• Adres: ul. Domaniewska 36/38
  • 02-672 Warszawa
  • Tel.: 0 22 601 29 13

List posła A. Rozenka. 16.09.2020

Warszawa, 16 września 2020 r.

Koleżanki i Koledzy! Represjonowani!

Sąd Najwyższy naszym bohaterem!

Dziś w kolejną miesięcznicę uchwalenia haniebnej ustawy represyjnej Sąd Najwyższy bezdyskusyjnie stanął po stronie emerytów mundurowych. Sędziowie postanowili, że każdą sprawę odwoławczą należy traktować indywidualnie, gdyż w państwie demokratycznym nie może działać zasada odpowiedzialności zbiorowej. „Nie możemy działać jak państwo totalitarne, takie które nie daje człowiekowi prawa do sprawiedliwego sądu” - stwierdził sędzia sprawozdawca Bohdan Bieniek. „Kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka” - dodał sędzia Bieniek.

SN w trybie nadzoru pozainstancyjnego rozstrzygnął zagadnienie prawne podniesione przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Ponieważ Sąd Najwyższy przyjął uchwałę w trybie 7 osobowym (skład powiększony), należy domniemywać, iż będzie ona miała moc zasady prawnej. A zatem wszystkie sądy rozstrzygające odwołania od decyzji ZER, podjętych w związku z ustawą z 16 grudnia 2016 roku, będą musiały kierować się powyższą uchwałą.

Czy to oznacza, że wszyscy którzy złożyli odwołania, mają gwarancję wygranej sprawy? Niestety, nie ma takiej gwarancji. To oznacza, że w każdej sprawie sąd musi zbadać czy dana osoba krzywdziła innych, czy też tylko wykonywała swoje obowiązki, nie naruszając praw i wolności człowieka. Sąd będzie zapewne badał te kwestie w oparciu o materiały źródłowe dostarczone przez IPN. Jaka jest ich wartość doskonale wiemy, ale wiemy też, że absolutna większość osób pokrzywdzonych ustawą represyjną nie ma sobie nic do zarzucenia.

W tym radosnym dla nas dniu niestety nie da się uniknąć tragicznej refleksji. Ponad tysiąc osób nie doczekało tego dnia. Odeszli nie zaznawszy nawet tej skromnej satysfakcji. 60 osób umarło wprost w wyniku wprowadzenia tej ustawy! Pamiętamy o nich i nie spoczniemy dopóki winni nie poniosą za tę zbrodnię surowej kary!

Koleżanki i Koledzy! Represjonowani!

Cztery lata po uchwaleniu bandyckiej ustawy represyjnej pojawił się promyk nadziei. Odważni sędziowie Sądu Najwyższego stanęli po stronie prawdy i sprawiedliwości. To nasz wspólny sukces. Dziękuję tym wszystkim mundurowym, którzy nie poddali się i walczą o naszą sprawę. Wszystkim represjonowanym, którzy złożyli skargi, demonstrowali, poruszali opinię publiczną i nękali polityków.

Dziękuję tym, którzy walczyli o naszą sprawę na arenie międzynarodowej, szczególnie posłowi Januszowi Zemke, który jest od zawsze naszym niezawodnym Przyjacielem i posłowi Markowi Baltowi, który ostatnio tak jednoznacznie upominał się o emerytów mundurowych w Brukseli.

Dziękuję wszystkim organizacjom zrzeszonym w Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych, a szczególnie Zdzisławowi Czarneckiemu, który od lat walczy w naszej sprawie.

Dziękuję politykom wielu opcji, którzy upominali się o represjonowanych mundurowych, a szczególnie gorąco dziękuję przewodniczącemu SLD Włodzimierzowi Czarzastemu, który nie tylko stworzył mi warunki do walki w tej sprawie, ale od samego początku na każdym kroku wspiera swoim autorytetem nasze działania.

Dziękuję Andrzejowi Milczanowskiemu i Henrykowi Majewskiemu, ministrom którzy nie tylko dali świadectwo prawdzie, ale też stali i stoją twardo u boku swoich podwładnych.

Dziękuję Dziennikarzom (celowo dużą literą, by wyraźnie odróżnić ich od tych którzy są w istocie propagandystami), którzy stanęli po stronie pokrzywdzonych. Jesteście wspaniali, nigdy Wam nie zapomnimy tego, co zrobiliście i mam nadzieję jeszcze zrobicie w tej sprawie.

Szczególne podziękowania składam na ręce dokumentalisty, reżysera Andrzeja Dziedzica, którego filmy poruszają nawet najbardziej zatwardziałe serca.

Dziękuję Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi i całej wspaniałej ekipie z jego biura, a w szczególności Tomkowi Oklejakowi, który prowadzi sprawy emerytów mundurowych. Taki właśnie powinien być RPO – nieugięty w walce o prawa obywateli!

Dziękuję sędziom, nie tylko Sądu Najwyższego, ale tym wszystkim którzy tak odważnie stają po stronie sprawiedliwości i prawa, często ryzykując własnymi karierami, sami narażając się na różnego rodzaju represje. Jesteście naszymi bohaterami!

Wiem, że jest za wcześnie, żeby tryumfować. Wiem, że przed nami jeszcze długa droga. Jednak po czterech latach bardzo ciężkiej walki, po chwilach zwątpienia a nawet depresji, przyszedł dzień, w którym możemy powiedzieć, że wygraliśmy bitwę. Jeszcze nie całą wojnę, ale bitwę.

To ważne, bo dzisiejsza uchwała SN daje nadzieję również tym, którzy w ostatnim czasie zwątpili. Tym, którzy stracili wiarę w skuteczność naszych działań. Mamy za sobą zakończoną sukcesem zbiórkę podpisów pod projektem obywatelskim ustawy. Udało nam się doprowadzić do publicznego wysłuchania przed Parlamentem Europejskim i w Senacie RP. Zrobiliśmy dziesiątki spotkań, byliśmy na wielu demonstracjach. Pokazaliśmy, że nie będziemy milczeć, gdy bezduszna władza krzywdzi dziesiątki tysięcy przyzwoitych ludzi. Bez tych działań nie byłoby dzisiejszego sukcesu.

Moi drodzy! Walczymy dalej! Do skutku!

Andrzej Rozenek /-/

Wydarzenia

Ogłoszenia i Komunikaty