• Adres: ul. Domaniewska 36/38
  • 02-672 Warszawa
  • Tel.: 0 22 601 29 13

14.03.2018.Olsztyn.Spotkanie z Wiceprzewodniczącym PO

14 marca 2018 r., z inicjatywy Platformy Obywatelskiej odbyło się spotkanie przedstawicieli emerytów mundurowych Stowarzyszenia Emerytów i Rencistów Policyjnych w Olsztynie z Tomaszem Siemoniakiem, byłym wiceprezesem Rady Ministrów i ministrem Obrony Narodowej w rządzie PO-PSL, wiceprzewodniczącym PO.

W spotkaniu uczestniczył wiceprezydent Olsztyna Jarosław Słoma, który rozpoczynając spotkanie zaznaczył, że Platforma Obywatelska wychodzi do wyborców ze swoją ofertą programową i jest to dobra okazja do rozmowy z różnymi środowiskami na jej temat. Stąd też spotkania ze środowiskami służb mundurowych – powiedział.

Aktywność Platformy Obywatelskiej w tym środowisku potwierdził wicepremier Tomasz Siemoniak. Odbywamy spotkania, gdyż chcemy usłyszeć jak jest oceniana panującą sytuacja - powiedział. Platforma Obywatelska – mówił dalej - współpracuje z Federacją Służb Mundurowych RP i ze środowiskiem, które zebrało podpisy pod obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji (…). Po wyborach trzeba doprowadzić do uchylenia represyjnej ustawy z 16 grudnia 2016 r. Grzegorz Schetyna zapowiedział uchwalenie Aktu Odnowy Demokracji, czyli jednej wielkiej ustawy, w której przywrócona zostanie niezależność Trybunału Konstytucyjnego, sądów, prokuratorów i mediów publicznych.  W Akcie tym znajdzie się też wasza sprawa – powiedział Tomasz Siemoniak.

Odniósł się również do niedawno przyjętej ustawy degradacyjnej. Degradowanie osób nieżyjących jest niedopuszczalne, skandaliczne - powiedział. Tego nie robili nawet komuniści. Obniżenie dziś świadczeń emerytalnych emerytom wojskowym, po udanym przeprowadzeniu przez ministra Błaszczaka ustawy MSWiA, jest możliwe – stwierdził.

Dyskusja w czasie spotkania była wyważona i chwilami emocjonalna. Emeryci nie kryli swego rozżalenia. Wielu z nas po wejściu ustawy represyjnej znalazło się w trudnej sytuacji życiowej, wręcz dramatycznej. Jesteśmy osobami w podeszłym wieku, osobami schorowanymi, często już samotnymi. Mając zagwarantowane przez państwo stałe i pewne dochody, podejmowaliśmy zobowiązania finansowe i kredyty. Po 1989 r. tworzyliśmy od podstaw nowe służby, narażaliśmy nasze zdrowie i życie. Jako funkcjonariusze wykonaliśmy wobec państwa swoje zobowiązanie, natomiast Państwo Polskie nie dotrzymało. Przyjęta ustawa zerwała umowę zawartą w 1990 r. między zweryfikowanymi pozytywnie funkcjonariuszami różnych służb mundurowych a państwem. Skutkiem przyjętej ustawy jest wiele ofiar śmiertelnych, a będzie ich więcej, gdy sądy zaczną rozpatrywać nasze odwołania, a rozstrzygnięcia będą niekorzystne. Absurdem jest, że w lepszej sytuacji są osoby skazane i odbywające wyroki pozbawienia wolności. Ich przelicznik emerytalny jest korzystniejszy – mówili emeryci.

Padło sporo gorzkich słów na temat uchwalonej w 2009 roku pierwszej ustawy obniżającej świadczenia emerytalne funkcjonariuszom służb mundurowych za czasów rządu koalicji PO-PSL. Ustawy tej nie da się obronić pod względem prawnym. Odebrała nie tylko prawa nabyte i działała wstecz, ale zastosowana odpowiedzialność zbiorowa ma znamiona faszyzmu – przekonywali wicepremiera Tomasza Siemoniaka emeryci.

Wszystkich interesowało, jak zachowają się posłowie Platformy Obywatelskiej na najbliższym posiedzeniu Sejmu, w dniu 22 marca br. podczas referowania przez Andrzeja Rozenka, obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji i czy mogą liczyć na ich poparcie. Według nich jest to swoisty test dla partii politycznych i posłów, którzy zapewniali swoje poparcie dla proponowanej ustawy. Jak zauważyli, jedyną partią, która jednoznacznie opowiedziała się za nowelizacją ustawy i udzieliła im wsparcia jest Sojusz Lewicy Demokratycznej. Także europosłowie SLD zorganizowali w siedzibie Parlamentu Europejskiego konferencję nt. „Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy policji i żołnierzy”. Dopytywali więc, czy mogą w tej sprawie liczyć na poparcie europosłów Platformy Obywatelskiej w strukturach europejskich, ponieważ podczas wysłuchania w Brukseli zainteresowanie ze strony europosłów było słabe. Trudno też było nie odnieść wrażenia podczas odbytych spotkań z posłami różnych partii politycznych na temat represyjnej ustawy, że posłowie głosowali nad ustawą, której nie znali. Problemem też jest słabe zainteresowanie ze strony mediów i polityków sprawą represjonowanych emerytów mundurowych. Tylko nieliczni dziennikarze i politycy podejmują ten temat. Posłowie nie powinni traktować ustawy jak „gorącego kartofla”, lecz włączyć się do medialnych dyskusji.

Zdajemy sobie sprawę - odpowiedział Tomasz Siemoniak, że SLD mocno optuje w sprawie, ale on nie widzi w tym problemu. Będziemy wspierać emerytów w Sejmie. Zadbamy, aby posłowie byli obecni na sali w Sejmie podczas czytania obywatelskiego projektu ustawy i aby głos dotarł do opinii publicznej. Udzielimy poparcia w Unii Europejskiej i Radzie Europy  – zapewnił Tomasz Siemoniak.

Odpowiadając na zarzuty dotyczące uchwalenia ustawy w 2009 r. Tomasz Siemoniak stwierdził, że była wtedy inna sytuacja i osobiście uważa, że uchwalenie jej było słuszne argumentując niskimi emeryturami innych grup emerytów.

Tomasz Siemoniak odniósł się do zbliżających wyborów samorządowych. Mamy program, możemy iść do wyborów w koalicjach lub samodzielnie – stwierdził. Istotnym jest skutecznie zatrzymać Prawo i Sprawiedliwość, które chce kontrolować cały obszar kraju i pozbawić kontroli samorządowców. Istotą sukcesu wyborczego jest wysoka frekwencja – powiedział. Trzeba wygrać wybory, aby załatwić pewne sprawy. Trzeba patrzeć w przyszłość.

Jolanta Ołów, Rzecznik prasowy ZW SEiRP w Olsztynie

Wydarzenia

Ogłoszenia i Komunikaty